piątek, 5 grudnia 2014

Rozdział 7

*Oczami Harry'ego* 
Chociaż mieliśmy lunch,kilka razy popatrzyłem na Louisa.
Skłamałbym mówiąc,że nie był jedną z najbardziej wspaniałych osób,jakie kiedykolwiek widziałem.
On był absolutnie wspaniały - zwłaszcza jego uśmiech.
Starałem się wyrzucić to z moich myśli,przecież on był moim "tyranem".
Bawiłem się swoim jedzeniem,na prawdę nie interesowało mnie to co mieliśmy na lunch.
Wstałem od stołu,a Niall i Liam natychmiastowo na mnie spojrzeli. Wiedząc,że pewnie zapytają o to gdzie idę,powiedziałem że zamierzam iść do łazienki.
Rzuciłem moją tacę i ruszyłem w stronę łazienki. Czułem jakby ktoś mnie śledził - i miałem rację. Spojrzałem na swoje odbicie i za mną zauważyłem Louisa z uśmieszkiem na twarzy,tym złym uśmieszkiem...
~
*Oczami Louisa* 
Na lunchu,kilka razy przyłapałem Harry'ego na zerkaniu na mnie. Nic do niego nie powiedziałem,chociaż... 
Nie zwracałem uwagi na niego,dopóki nie wstał i przeprosił. Kiedy był już trochę dalej,Liam spojrzał na mnie. 
"Louis,mógłbyś pójść zobaczyć czy wtrafi do łazienki? Jest nowy i-" Nie dokończył zdania,a ja już skinąłem głową i wstałem idąc za Harry'm.
Stałem za nim,przejrzał się w lustrze. Zajęło mu to chwile zanim zorientował się,że jestem za nim. A gdy mnie zobaczył jego oczy rozszerzyły się w strachu. A na mojej twarzy po prostu pojawił się uśmieszek. 
____
Taaa..
Przed chwilą dodałyśmy jeden rozdział,ale ten przetłumaczyłam w niecałe 10 minut,i jest krótki więc postanowiłam go dodać ♥ 
Wiem,że rozdziały są krótke,ale uwierzcie jest ich tak duuużo + jest druga część tego opowiadania więc don't  worry ♥ 
luvvv ♥ - @arixsels 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

czytasz = komentujesz